Czy to koniec królestwa kebabów?

Urząd Patentowy RP unieważnił w części prawo ochronne na słowno-graficzny znak towarowy (R.315758), udzielone na rzecz spółki Roxana z Warszawy.

Głównym powodem sporu jest dominujący element “KING” obecny zarówno w spornym znaku „KEBAB KING” zarejestrowanym dla produktów spożywczych oraz usług gastronomicznych, jak i przeciwstawionych wcześniejszych znakach “CURRY KING” objętych ochroną dla tożsamych towarów.

Spółka wnioskująca o unieważnienie znaku „KEBAB KING” argumentowała, że przeciwstawione znaki są konfuzyjnie podobne, z uwagi na wykorzystanie dominującego elementu słownego “KING”, zapadającego w pamięć odbiorców. Z kolei druga strona podniosła, że słowo “KING” jest powszechnie używane na rynku i nie jest oryginalne, a znaki “CURRY KING” są pozbawione grafiki, która to stanowi dodatkowy element wyróżniający w oznaczeniu „KEBAB KING” .

UPRP podzieliło argumentację wnioskodawcy, stwierdzając, że znaki pokrywają się w zakresie elementu “KING”, który posiada charakter odróżniający, a korona obecna w warstwie graficznej spornego znaku jedynie wzmacnia znaczenie tego elementu. Urząd wskazał też, że pozostałe elementy (“CURRY” i “KEBAB”), nie są wystarczające do odróżnienia znaków.

Podobieństwo zachodzące między znakami, a także identyczność towarów objętych oznaczeniami, skłoniło Urząd do unieważnienia prawa ochronnego na znak „KEBAB KING” w części.

Decyzja Urzędu nie jest ostateczna. W tym kontekście, przyszłe losy spornego znaku będą zależne od wyniku potencjalnej procedury przed WSA.

Finalne konsekwencje tego rozstrzygnięcia mogą znacząco wpłynąć na działalność rynkową przedsiębiorcy posługującego się znakiem „KEBAB KING”. Z pewnością warto monitorować rozwój tej sprawy.

 


Autor: Karolina Synowiec – Kancelaria KONDRAT i Partnerzy